Westchnęłam opadając na skórzany fotel znajdujący się w holu agencji modelek. Nerwowo stukałam paznokciami o ekran telefonu czekając na jakąkolwiek wiadomość od kogoś mi bliskiego ze słowami otuchy. Nie doczekałam się. Trudno.
- Chanel Parks? - drobna blondynka wywołała moje imię. Od razu podniosłam się do pozycji stojącej i dumnym, zgrabnym krokiem weszłam do gabinetu dyrektora agencji.
- Chanel Parks. - podałam mu chłodną dłoń, którą delikatnie uścisnął.
- Witaj Chanel. Jak wiesz mamy bardzo dużo chętnych na miejsce do wystąpienia w tym pokazie. Każdy chciałby przejść po wybiegu i zaprezentować kreację z kolekcji Prady. Dlaczego akurat ciebie powinniśmy wybrać?
- Dlaczego? - wstałam opierając się dłońmi o biurko. - Pytasz mnie dlaczego? - uniosłam głos zwracając się do niego z szacunkiem równym zero. - Jestem najlepszą kandydatką na to miejsce! Kocham modeling jak nikt inny na tym świecie i siedzę w nim od małego, a ty pytasz mnie dlaczego? Nikogo lepszego nie znajdziecie, a jeżeli nie jesteś pewien czy to ja jestem odpowiednia na to miejsce... To twoja strata. - fuknęłam od niechcenia i zbierając swoją torebkę z oparcia fotela zaczęłam kierować się w stronę drzwi wyjściowych.
- Biorę cię! - krzyknął głośno. Uśmiechnęłam się kpiąco i powoli odwróciłam w jego stronę. - Dostajesz tą pracę. - mówił przekonująco. - Jesteś pewna siebie, jesteś idealna.
- Wiedziałam. - mruknęłam sama do siebie i po prostu wyszłam.
To ja, Chanel Parks, początkująca modelka, która dotrze do swojego celu nawet po trupach. Jeszcze o mnie usłyszycie.
*
Prolog, prolog, prolog... Co sądzicie? Nienawidzę pisać prologów, to moja Pięta Achillesa.
Od dłuższego czasu miałam ochotę założyć kolejnego już bloga. Tym razem na Blogspocie, ponieważ jak już pewnie wszyscy wiedzą Onet ma humory. -.-
Od razu uprzedzam, że rozdziały nie będą publikowane codziennie. Są wakacje, chcę się nimi jeszcze nacieszyć do tego przyjaciele i chłopak, którym też poświęcam czas, a blog to moja odskocznia.
Dziękuję za wszystkie komentarze (o ile się jakieś pojawią ;d). Tak na początek to daje dobrego kopa do pisania rozdziałów. :)
Prolog jest ok. Zapowiada się fajny blog :) Jeśli masz twittera to powiadamiaj mnie o nowych rozdziałach : @viktoriaa_m, a jak nie masz to pisz na moim blogu neever-say-never.blogspot.com
OdpowiedzUsuńAdres bloga New Love Story Baby został zmieniony na Shared Song [ http://shared-song.blogspot.com/ ]
OdpowiedzUsuń